Co to jest myślenie procesowe?

myślenie procesoweTo trochę masło maślane, bo myślenie jest procesem…. W skrócie chodzi o to by myśleć o procesach. Żeby o nich myśleć, to najpierw musisz rozumieć co to jest proces, dostrzegać je w otoczeniu, a dopiero potem możesz o tym myśleć :) Zacznijmy więc od procesu.

Proces ma wejście, wyjście a pomiędzy nimi dokonuje zmiany jakościowej… No niewiele to tłumaczy, więc najpierw ustalmy znaczenie słów.

Zmiana jakościowa oznacza, że zmieniają się charakterystyczne cechy czegoś. W przeciwieństwie do zmiany ilościowej, gdzie cechy pozostają stałe, ale zmienia się ilość czegoś. Zajrzyj do słowniczka po więcej wyjaśnień.

Wiesz już co robi proces, ale to nie wyjaśnia czym jest. Jest zestawem czynności, operacji, działań. Synonimów jest dużo. Ważne by rozumieć o czym mówimy.

Wyobraźmy sobie proces produkcji gwoździ.
Do fabryki przyjeżdżają pęki prętów. W fabryce jest jedna maszyna która tnie te pręty na kawałki, druga która robi główkę gwoździa i trzecia która robi ostrze. Na końcu ktoś pakuje te gwoździe w pudełka.. Nie sugeruj się tym, czy produkcja gwoździ faktycznie tak wygląda czy nie. Chodzi o to, by sobie to wyobrazić.
Większość ludzi postrzega to tak:

  • Jestem zakupowcem, zamawiam pręty, jak dostanę informacje od kierownika produkcji, że potrzebuje pręty. Jak nie powie, nie zamawiam. Mam gdzieś czy mu zabraknie prętów, ja mam płacone niezależnie czy pręty są czy nie.
  • Jestem operatorem maszyny, wkurza mnie, jak Zdzichu rzuca mi pocięte pręty do kosza, bo muszę je wyciągać pojedynczo i wkładać do maszyny robiącej główki. Nienawidzę swojej pracy.
  • Jestem handlowcem, sprzedaję pudełka gwoździ. Gdyby debile na pakowalni mieli czyste ręce, to paczki by ładnie wyglądały. A takie ładne i czyste klienci chętniej kupują, a ja mógłbym więcej zarobić.
  • Jestem szefem. Ci pracownicy narażają mnie na straty. Nie myślą, chcą tylko podwyżki, a Nail International wypuścił gwoździe o zwiększonej twardości, w wypasionym pudełku i 30% taniej ode mnie. Rząd zdecydowanie powinien coś z tym zrobić.

Brzmi znajomo?

W rzeczywistości dział zamówień, dział produkcji i dział sprzedaży są sztucznymi tworami. Proces produkcji gwoździ płynie przez nie wszystkie. Co więcej nie zaczyna się na bramie zakładu. Zaczyna się w…. hucie, która produkuje pręty. A gdzie się kończy? To zależy od postrzegania. Jeżeli myślimy o procesie produkcji – to na bramie zakładu. Ale jeśli myślimy o procesie wytwarzania gwoździ dla klienta…. to kończy się po wbiciu przez klienta gwoździa w coś tam.
P R O C E S to magiczne słowo. Od precyzyjnego określenia wejścia, wyjścia i cechy którą zmienia, zależy, co będziesz o nim myśleć. Co więcej procesy składają się najczęściej z podprocesów (składowych). Każdy z nich ma taką samą strukturę – jak ruska matrioszka, jedna w drugiej.
Opis procesu służy zidentyfikowaniu operacji i zadań, opisaniu cech przedmiotów, które proces zmienia i przypisaniu ich do wejścia i wyjścia. Żeby procesy przebiegały płynnie, na stykach wejście/wyjście pomiędzy procesami cechy muszą być takie same. Jeśli nie są, to źle patrzysz, albo inaczej źle definiujesz procesy. Ponadto opis procesu pozwala jednoznacznie określić, jakie czynniki wpływają na zmianę jakościową. „Jednoznacznie” znaczy, że wczoraj, dziś i jutro będą tak samo na nią wpływać. To bardo ważne, bo jeśli te czynniki wpływają różnie, albo raz wpływają a raz nie, to również nie jest proces…..
Myślenie procesowe pozwala zrozumieć co się dzieje wokół nas. Powala zrobić porządek i pomóc Ci myśleć systematycznie, co więcej pozwala ujednolicić rozumienie tego o czym mówimy, przez co przekłada się na lepszą komunikację między ludźmi.

Myślenie procesowe jest wzorcem myślowym, jest strukturą dającą Ci proste reguły postrzegania i pojmowania. Narzuca zestaw filtrów poznawczych, które powodują, że dostrzegasz wejście, wyjście, zmianę jakościową i czynniki ją powodujące. To jest sposób myślenia, który każe Ci opisywać rzeczywistość jako zestaw algorytmów.

Do czego to się przydaje?
No na pewno nie do pójścia na randkę. Ale jak popatrzysz procesowo na „zatowarowanie” Twojej lodówki w domu, to może się okazać, że oszczędzisz pieniądze i zyskasz więcej czasu dla siebie.

Co to jest myślenie systemowe

To nic trudnego, choć wymaga zmiany utartych schematów myślenia…
Trudność polega odejściu od linearnego postrzegania rzeczywistości i przyjęciu postrzegania… systemowego :)

Co to jest postrzeganie / myślenie linearne?
Wyobraź sobie szklankę, do której chcesz nalać wody. Bierzesz pustą szklankę i lejesz do niej wodę np. z kranu. Kiedy jest początek tego procesu? No kiedy szklanka jest pusta. A kiedy jest koniec? No jak jest pełna…. ale banał prawda? A dlaczego szklanka z pustej stała się pełna? Bo została napełniona wodą. Masz przyczynę i skutek. Skutek jest zawsze wynikiem przyczyny i zachodzi po zadziałaniu przyczyny – to jest paradygmat myślenia linearnego.
Myślenie linearne sprowadza się do przyczyny i skutku oddalonych od siebie w czasie. Powiesz: naukowe wyjaśnienie oczywistej oczywistości.
Tak? To patrz, bo teraz namieszamy.

Co to jest postrzeganie / myślenie systemowe?
Popatrz na obrazek – to jest ta sama szklanka i ten sam kran co wyżej. Wyobraź sobie, że czas nie istnieje, jesteś poza nim. Obserwujesz napełnianie szklanki wodą.
myslenie_systemowe_szklanka

Jaki jest czynnik decydujący o tym, kiedy napełnianie się zakończy? hmm, no przelać nie chcesz, więc zakręcisz kurek kiedy…. poziom wody osiągnie… no właśnie co? krawędź? Przyjmijmy, że będzie to „docelowy poziom wody w szklance” (gdzieś poniżej krawędzi).
Teraz już nie myślisz o banalnym „napełnianiu szklanki wodą”. Myślisz o poziomie wody w szklance. Najpierw było „0”, a ma być „docelowy”.
Mamy zatem przedmiot badania – czy poziom wody osiągnął już poziom docelowy czy też nie.
Masz zatem kolejną zmienną – „bieżący poziom wody”. Odkręcasz zawór i poziom bieżący zaczyna się podnosić. Co się dzieje, gdy zbliża się do zadanego poziomu docelowego? Przykręcasz zawór, bo nie chcesz przelać! Jak to wytłumaczyć komputerowi? Musisz wprowadzić jeszcze jedną zmienną – odstęp pomiędzy poziomami bieżącym i docelowym. Kiedy jest duży – odkręcasz zawór na maksa, a jak jest mały to przykręcasz. To można określić np. tak: dla 2cm 1/2 otwarcia, dla 1 cm 1/4 otwarcia, dla 0,5cm 1,8 otwarcia itd. aż do zera .
I oto stało się. Dochodzisz do wniosku, że odstęp między poziomami wody wpływa na pozycję zaworu. Co ciekawe, pozycja zaworu wpływa na …. przepływ wody przez zawór…. przepływ wody wpływa na poziom bieżący (wolnej lejesz wolniej się podnosi), który wpływa na różnicę poziomów, a różnica poziomów wpływa na … pozycję zaworu… Myślisz sobie: o w mordę jeża, coś tu jest nie tak..
Nic bardziej mylnego – wszystko jest ok i tak ma być. Myślisz systemowo. Widzisz właśnie pętlę przyczynowo skutkową. Nie ma przyczyny i skutku. Wszystko na siebie wpływa. Skutek jest przyczyną i odwrotnie.
Gratuluję. Kiedy ochłoniesz, zacznij patrzeć tak na wszystko co cię otacza. Zobaczysz rzeczy, których do tej pory nie było widać. Co więcej zaczniesz przewidywać rzeczy, których inni się nie spodziewają. Zostaniesz guru? Prędzej spalą Cię na stosie. Z doświadczenia wiem, że ludzie chcą wierzyć w przyczynę i skutek. Nikt Ci nie uwierzy w Twoje rewelacje, dopóki się nie spełnią. A kiedy się spełnią, zostaniesz jasnowidzem który ma konszachty z nieczystymi mocami…. Skutki znasz :)