Co to jest nieświadomość?

Co to jest nieświadomość

To jest wszystko co nie jest świadomością… Obojętnie co przychodzi Ci na myśl:

to wiesz, że nie wszystko dzieje się w sposób świadomy. Nie ma sensu przytaczać tu banałów o oddychaniu czy biciu serca. Nie chodzi też o neurologiczne rozkładanie mózgu na czynniki. Ta wiedza, choć niezwykle interesująca niewiele wnosi do wykorzystywania nieświadomości w świadomym życiu. Czemu ja o tym piszę? To proste. To jest blog o myśleniu, a są również nieświadome myśli…

Są różne sposoby „wpływania” na nieświadomość: modlitwa, medytacje, afirmacje. Będę czasem o nich pisał. Chciałbym jednak, abyś nie brał/a ich jako wytrychu do nieświadomości. Komunikacja z własną nieświadomą częścią mózgu jest bardzo indywidualna.

Trzeba rozróżnić dwa kierunki komunikacji – kiedy Ty chcesz coś przekazać nieświadomości, lub kiedy chcesz pozwolić, by nieświadomość przekazała coś Tobie, lub by zrobiła coś „za Ciebie”. Zawężam tutaj: Ty = świadomość.

 

Przykłady, dzięki którym wyrobisz sobie pogląd o nieświadomości.

1. Zrobiono taki eksperyment:
zaczepiano zupełnie przypadkowe osoby i proszono je o wymyślenie jak największej ilości pomysłów „do czego można zastosować cegłę”. Eksperyment odbywał się w dwóch turach, najpierw przez minutę, a potem przez dwie minuty, oddzielonych 5 minutową przerwą. Wszystkich napotkanych ludzi podzielono na dwie grupy i każdej z nich kazano co innego robić w przerwie.

pierwszą grupę poproszono o „nic nie robienie”, drugiej grupie kazano układać patyczki kolorami – słowem jakieś bzdury nie wymagające ich uwag, ale zajmujące i wykonywane machinalnie.

Dopiero w drugiej turze liczono, ile pomysłów wymyślą uczestnicy badania.

Jak myślisz, w której grupie liczba pomysłów była największa?

Odpowiedź brzmi: w tej grupie, gdzie w przerwie uczestnicy wykonywali rzeczy machinalne. Zaskakujące prawda? Zazwyczaj mówi się o inkubacji, o tym że trzeba zrobić sobie przerwę… Dlaczego to się nie sprawdza? Bo to nieświadomość wymyśla „pomysły”. Pięciominutowa przerwa była dla nieświadomości. Dano jej czas by pracowała „w tle”. Jak nic nie robisz, to w cale nie oznacza, że nie myślisz – o słońcu, obiedzie, wyłączyłem/am to żelazko czy nie…. W ten sposób przeszkadzasz nieświadomości. Pochłaniasz część mózgu na te myśli, nieświadomość ma „mniej mocy obliczeniowej do dyspozycji”, czy jakkolwiek inaczej to wyjaśnisz :) Jak przestaniesz świadomie myśleć, to rozwiązanie przychodzi samo. No dobrze nie samo – z nieświadomości. Po prostu się ujawnia, jak 6 małp Kekulemu, jak 9 symfonia Bethovenowi… Chodzi o to, by nie zagłuszać świadomymi myślami procesu ujawniania.

Sztuką jest wyłączanie świadomej części mózgu, po to by pozwolić ujawnić się nieświadomym myślom.

2.Pamiętasz „Ostatniego Samuraja” z Tomem Cruisem? Jest taka fajna scena gdzie Nobutada mówi do Nathana Algrena: „proszę wybacz – zbyt wiele myśli. Bez myśli. Myśli o mieczu, myśli o świadkach, myśli o wrogu. Za dużo myśli. Bez myśli”. Kilka minut później w innej scenie kapitan Nathan Algren dzięki temu remisuje w walce na kije.

Sztuką jest wyłączanie świadomej części mózgu, po to by pozwolić działać procesom nieświadomym, a raczej nie hamować ich wpływu na Twoje reakcje.

3. Znasz dowcipy z cyklu „z dziennika policjanta”? Oto jeden z nich:
-Panie kierujący pojazdem, jak doszło do wypadku?
-Żona krzyczała „idzie drzewo”
-I co się stało?
-I nadeszło….

Jeśli samochód wpada w poślizg, to większość ludzi z przerażeniem patrzy w punkt, w kierunku którego porusza się samochód. I nieświadomość kierowcy robi absolutnie wszystko, by tam dotrzeć. A jest prosta rada – patrz tam, gdzie chcesz, by samochód jechał. Umiesz kontrować – wiesz co masz zrobić. Jak przeniesiesz wzrok, nieświadomość wykorzysta te umiejętności i zrobisz automatycznie (nieświadomie) takie ruchy, by pojazd dotarł tam gdzie chcesz…

Nieświadomość działa tak, że dzieje się to o czym myślisz lub czego chcesz. Zawsze mnie bawi, gdy ktoś, uznaje to za „nadprzyrodzone siły”.

Sztuką jest informowanie nieświadomości czego chcesz. Kiedy nieświadomie czegoś chcesz, to zrobisz wszystko by tak się stało.

 

Istnieją dwa nurty wśród ludzi – jedni bagatelizują nieświadomość, inni ją demonizują. Prawda jest oczywiście po środku :) Nieświadomość, świadomość, ciało – to wszystko Ty. Ty decydujesz, czy pozwolisz nieświadomości działać czy ją zablokujesz. Ona tak czy siak jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *